“kolejny raz”

 ”kolejny raz”

kolejny raz jak ktoś, kogo nigdy nie było…
jak dziki polny kwiat, a jednak zwykły chwast
jak stary fotel z podziurawioną tapicerką
i wielki gliniany dzban, lecz bez ucha i bez dna…

 

Karia 

Jedna odpowiedź to this post.

  1. Wysłany przez abstrakszyn w dniu 16/01/2008 o 1:51 pm

    Mi to się kojarzy z moją miłością. Facetem, który już chyba nigdy mi nie zaufa. Że przejechaliśmy się na sobie, na własnych oczekiwaniach, bo wciąż wymagaliśmy od siebie więcej, a potem okazało się, że chyba zbyt bardzo sobie siebie idealizowaliśmy.

    Chociaż to brzmi też jak o miłości bez wzajemności.

    Takie życiowe. Podoba mi się.

    Odpowiedz

Odpowiedz na ten post