xxx
we własnych myślach
drapię wielki strup fantazji
plując na przeklętą poezje
przeklinam dzień
w którym pierwsze słowa
zostały przelane na papier
a w moich żyłach krąży
głuchy beznadziejny talent…
Karia
16 sty
xxx
we własnych myślach
drapię wielki strup fantazji
plując na przeklętą poezje
przeklinam dzień
w którym pierwsze słowa
zostały przelane na papier
a w moich żyłach krąży
głuchy beznadziejny talent…
Karia
Wysłany przez Peter w dniu 07/03/2008 o 12:10 pm
Nie ma talentów beznadziejnych. Są talenty ukryte, niedocenione, niezauważone, zabite przez codzienną pracę. Z myślą, że posiada się talent, trudno żyć, gdyż obojętnie, co by się w życiu nie robiło, to jeżeli nie wiąże się to z naszym talentem, odczuwamy jako ból. Ból straty, zmarnowania czegoś, zaprzestania rozwoju, który być może poprowadziłby nas w stronę szczęścia.