“Ja”

“Ja”


okruszek pazerności
spada na podłogę
zaplątano w moje oczy
widok kamienia
karłowate Ja biegnie
ku przyszłości
spóźniam sie znów
na poranne przyjemności…

Karia Rimoz

Stare, moze na dniach cos nowego… moze :D
Z ostatniej chwili – dostalam olsnienia i zmienilam pierwsze przyjemnosci na pazernosci =p

Odpowiedzi: 7 to this post.

  1. Posted by madzikf. on 16/03/2008 at 11:24 am

    no hej powiem Ci ze fajne te Twoje wiersze serio serio :D pozdrawiam:)

    Odpowiedź

  2. przeczytałam, że spóźniasz się na poranne…uwaga… mdłości ;p
    nie wiem czy to zamierzone; zaczyna się od przyjemności, kończy na przyjemności, a środek raczej smutny:)
    podoba mi się
    pozdrawiam!

    Odpowiedź

  3. w sumie dziwne z tym drugim przyjemnosci… dziwne teraz zauweazylam, ze jest dwarazy, a czytalam to przeciez nie raz… dziwne, ale powiem ci Oleska, ze mdlosci swietnie do tego pasuja ;) musze kiedys pomyslec jeszcze nad tym tekstem…

    Odpowiedź

  4. w ten sposob zastapilabys jedne przyjemnosci, bo co to za roznica czy przyjemnosci czy poranne mdlosci:P?
    nie zmieniaj nic, dobrze jest:)

    Odpowiedź

  5. ostatnio mam ochote na nudnosci ;/

    Odpowiedź

  6. chcesz o tym porozmawiac xd?

    Odpowiedź

  7. Posted by bropat on 22/01/2009 at 6:29 pm

    Ostatnie dwa wersy są najlepsze, choć całością nie gardzę. Dobry wiersz.

    Pozdrawiam, Patrycja

    Odpowiedź

Odpowiedz na ten post