„parodia”
„parodia”
runęłam z mostu
na twarz
padam z nóg i drżę
a podobno
lekarstwa pomagają
dali mi
elastyczny krzyż
owinę go wokół palca
nie ja za nim
on za mną pójdzie
ukrzyżować słowa
na nic się zdały
modlitwy do ścian
pokuta i msza
i tak tlenu brak
Karia
Stare, aczkolwiek ma w sobie cos… cos ze mnie z tamtych lat, te moje czarne mysli, te moje schizofrenie… to tanie pijanstwo, beztroskosc pelna problemow egzystencjonalnych… ta ja, 16, 17 lat?
I jeszcze poszukiwanie tej zagubionej wiary, ktora do dzis sie nie onalazla. Z kazdym dniem chyba coraz bardziej trace poczucie jakiejkolwiek boskosci.
